Jest to najważniejsze święto w Australii, przypada 26go stycznia, ludzie chełpią się swoją wyjątkowością, otwartością i dobrze prosperującą gospodarką. W rzeczywistości jest to kolejna okazja do alkoholizowania się i odpoczywania. Maluje się flagi na buziach i innych częściach ciała, wywiesza się flagi na domach i samochodach. No i miasto organizuje też pokaz fajerwerków, w innym miejscu niż na sylwestra, w Darling Harbour, o którym pisałam już wcześniej. Trzeba przyznać, że w Sydney lubią sztuczne ognie, i znają się na rzeczy. Pozytywne wrażenie zostało też pewnie wsparte brakiem oczekiwań, no bo co może przebić sylwestra? W tym roku wydarzyło się jednak coś szczególnego: zaatakowano panią premier. Kobitka jadła sobie spokojnie obiad w restauracji, a wszyscy wiemy jak ważne jest spokojne jedzenie, kiedy zaatakowali ją protestujący z namiotu aborygenów. Do końca nie rozumie, konszachtów politycznych, wierzcie mi, nudne są jak choliba, nikt się nie wyzywa, nikt nie przeklina, nie ma to jak w Polsce. W każdym razie, wywiązała się niezła afera, zaczęto nawet powątpiewać w spójność i szczęście Australii. No w końcu przejrzeli na oczy...
Pokaz sztucznych ognii przerwał mecz Federera z Nadalem.
OdpowiedzUsuńA pani premier zgubiła pantofelek podczas ucieczki z tego co pamiętam ;)
56 yrs old Social Worker Inez Simon, hailing from Sainte-Genevieve enjoys watching movies like Only Yesterday (Omohide poro poro) and Listening to music. Took a trip to Royal Exhibition Building and Carlton Gardens and drives a MX-6. sprobuj na tej stronie
OdpowiedzUsuńtani i dobry adwokat rzeszow
OdpowiedzUsuń