Australia podzielona jest na sześć stanów i trzy terytoria. Każdy stan jest w dużym zakresie niezależny. Najważniejsze decyzje podejmuje się oczywiście na poziomie federalnym. Ale kto by się interesował polityką. Pierwszą, najbardziej odczuwalną różnicą jest oczywiście pogoda. Cały rok gorąco na północy - tropikalnie w Queensland (stolica to Brisbane), pustynnie w Terytorium Północnym (Alice Springs); ciepło w Australii Zachodniej (Perth) i Nowej Południowej Walii (Sydney); nieźle w Australii Południowej (Adelajda), Australijskim Terytorium Stołecznym (Canberra) i Wiktorii - czyli również w Melbourne, a najgorzej w Tasmanii.
Tak się złożyło, że w ostatnim miesiącu odwiedziłam trzy stany i różnice pogodowe doświadczyłam na własnej skórze. Pierwsza wizyta - Canberra. Nic ciekawego na temat tego stanu rzecz nie mogę, pogoda podobna do naszej wiktoriańskiej, widziałam trochę sosen, nuda.
Druga wizyta, Brisbane, czyli odwiedziny mej najdroższej australijskiej koleżanki - Sophii vel Zośki. Cztery, bardzo, bardzo gorące i wilgotne dni, nie do wytrzymania. Pozbawione klimatyzacji i miejskiej plaży chowałyśmy się w centrach handlowych. Mieszkańcy Brisbane wydają się odporni na gorąco: tańczą jak szaleni w pustych magazynach, organizują imprezy na parkingach i piją zimne piwo. Najbardziej zadziwia mnie, że w tropikalnym klimacie zbudowano miasto bez bezpośredniego dostępu do oceanu. Dostać się na plażę nie jest łatwo, ale po wypożyczeniu samochodu i 2-godzinnej podróżny w korkach udało się. Warto było bardzo, bo woda ciepła jak w wannie. Jeśli kiedykolwiek zamieszkam w Queensland to lato spędzę w oceanie. Postanowione!
Ostatni cel - Sydney. Sentymentalna wizyta, spotkania ze znajomymi, wspólne świętowanie 'Dnia Australii', wzyty w 'moich starych' barach, opalanie na ulubionej plaży, miło. Oficjalne oświadczenie: najlepsza pogoda w całej Australii jest właśnie w Sydney. Nawet jeśli gorąco to przyjemnie, nawet jeśli zimno to do zaakceptowania. No, ale cóż, każde miejsce ma swoje wady i zalety. A moja Wiktoria pomimo szalonej pogody ma wiele zalet. Wszystko co można sobie wyobrazić jest tutaj dostępne: kultura, sport, plaże, winiarnie, góry, chmury...
 |
| Wiktoria - przejażdżka do winiarni |
 |
| Trochę tenisa |
 |
| Trochę kultury |
 |
| Queensland - plaże jak zwykle piękne w całym kraju |
 |
| Tropikalny klimat sprzyja też tropikalnej faunie |
 |
| W Brisbane z tego gorąca ludzie trochę wariują |
 |
| Jakby potu było tam mało, jeszcze chce im się tańczyć |
 |
| Już nie mogę, tak gorąco! |
 |
| Pomóż mi doktorze! Umieram! |
 |
| Sydney - to już łagodny klimat i niedziela w parku |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz