Melbourne promowane jest miastem kultury. Koncerty (małe i duże), wystawy,
teatry, festiwale filmowe. Brzmi podobnie jak wszędzie indziej. Różnica polega
na tym, ze tutaj w modzie jest bycie kreatywnym. Znam cale multum ludzi, którzy
albo malują, albo robią filmy, albo dziergają, no i oczywiście cale zgraje grajków.
Male butiki z ręcznie, lokalnie produkowaną biżuterią, ceramiką, świeczkami,
plakatami itp. zalewają miasto. Znajomy znajomej organizuje koncerty w domach, koleżanka
kolegi gra muzykę kubańską w małym klubie, a ja śpiewam w chórze. Nie jest to
zbyt kreatywna czynność, ale raz w tygodniu mogę się wykrzyczeć. Spotykamy się
w barze, pijemy piwo i śpiewamy. Wychodzi nam średnio, ale trochę zabawy z tym
wszystkim jest. No cóż zobaczcie sami.
![]() |
Skupienie jest najważniejsze
|
![]() |
Dlaczego nie, pośpiewajmy tyłem do publiki
|
![]() |
Piosenka o siatce na brody
|
![]() |
| Nawet płyty mamy, można zamówić online :D |
![]() |
| Cudowne hala koncertowa w cudownym miejscu – The Abbotsford Convent, gdzie organizowane są przeróżne maskarady |
![]() |
Jeden z budynków The
Abbotsford Convent
|
![]() |
Chcesz zorganizować koncert w domu, kliknij sobie: http://www.parlourgigs.com/
|
![]() |
Saunders tak się zasłuchał i zapatrzył w piosenkarkę Thelme Plum, że ciężko
go było oderwać
|
![]() |
A tu koncert w opuszczonym kościele i lokalny zespół Holy Days
|
![]() |
| Otwarcie wystawy, a na wystawie jedna z prac koleżanki |
![]() |
| Kultura imprezowa, przebieranki w stylu Gatsby |












! Ja poproszę o jakieś audio z próby chóru! :D
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń