wtorek, 25 września 2012

Update



Opisywanie poszczególnych podróży jest powolnym i żmudnym procesem, przynajmniej dla takiego lenia jak ja. Powoli, rzekłabym nawet bardzo powoli uzupełniam dziennik podróżnika. Dlatego też wszystkie wpisy odnoszą się do wydarzeń z przeszłości (jesteśmy na etapie czerwca). Obecnie po raz kolejny powróciłam do Sydney i po raz kolejny próbuję się na nowo zorganizować. Zostały mi dwa miesiące szkoły, podczas których spróbuję coś zaoszczędzić, żeby móc jeszcze trochę pozwiedzać. Spróbuję też jak najszybciej uzupełnić braki na blogu, liczę na cierpliwość! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz