Kolejną atrakcją na naszej liście były ruiny
świątyń w mieście Sukhothai. Kolejny raz transport z mniejszej miejscowości okazała się
misją i spędziliśmy cały dzień w podróży błądząc lokalnym autobusem po małych
wioskach. Do samych ruin dotarliśmy dopiero o poranku dnia kolejnego, gdzie od
razu po wyjściu z autobusu wynajęliśmy rowery. Sukhothai robi wrażenie,
szczególnie rano, kiedy tłumy turystów jeszcze tam nie dotarły. Dzień zasadniczo
zapisał się w naszej pamięci jako udany, bo miejsce ładne, jedzenie pyszne,
ludzie się nami zajęli, ktoś nawet zatrzymał dla nas autobus, którym w dość
szybkim tempie (jedynie 5godzin) udaliśmy się do drugiego pod względem
wielkości miasta w Tajlandii – położonego na północy Chiang Mai.
![]() |
| Pola ryżowe - Tajlandia jest największym eksporterem ryżu na świecie |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz